Interpelacja w sprawie likwidacji kolejnych zakładów pracy na Podkarpaciu

   Szanowny Panie Ministrze! Niedawne Święto Pracy było dla wielu obywateli czasem zadumy i wspomnień. Wielu z nich jednak nie myślało, jak świętować, myślało, jak przeżyć najbliższe dni. Doczekaliśmy się czasów, w których nędza zagląda do coraz większej liczby domów, rodzin. Nie jest to dobry znak dla państwa starającego się o wejście do unii bogatych państw europejskich, gdy niektórzy jej obywatele żyją tak, jakby ich życie zatrzymało się w XIX wieku. Żebranie, włóczęgostwo, śmierć z głodu i brak pracy - niedługo taki los może czekać pracowników rzeszowskiego Montaresu. W maju ma dojść do zwolnienia kolejnych 200 osób, od grudnia niewypłacane są pensje. Ludzie nie mają za co nakarmić swoich dzieci i samych siebie. Wiele jest osób, które wzięły kredyty i nie mają ich teraz za co spłacać, komornicy zabierają im to, co jeszcze zostało. Jest to realistyczny i coraz częściej obserwowany obraz w państwie polskim. Jest to straszne i urągające człowieczeństwu, łamiące wszystkie normy i zasady życia, godnego życia człowieka.    Wobec powyższego pytam:    1. Na przykładzie pracowników Montaresu proszę wyjaśnić mi, jak mają oni żyć i do kogo się zwrócić o pomoc, skoro formalnie pracują, ale nie dostają za tę pracę zapłaty; gdzie szukać pomocy na godne życie?    2. Czy nie można w jakiś sposób monitorować upadłości zakładów i losu ich pracowników?    3. Czy w dobie deflacji, bo chyba o niej należy już głośno mówić, państwo zamierza uruchomić dodatkowe środki na walkę z biedą?    Z poważaniem    Poseł Maria Zbyrowska    Warszawa, dnia 5 maja 2003 r.





Wiadomości z państwa dzieci zobacz nasze najciekawsze i najlepsze last minute do kupienia w egipcie blog zjazd zhp zhp jak forum forum w problem z World Party Liceum zaoczne Wrocław odwadnianie Paula Abdul katalog smaki-slonecznej-grecji czytajnomorawicabrodergarners